Dołącz do społeczności biegowej!
Nie jesteś zalogowany.
Zawsze przed startem jem
A co codziennego jedzenia czekolady to się orientuje (gdzieś czytałem), że najlepiej gorzką jeść. Ja osobiście po treningu zjadam całą tabliczkę słodkiej czekoladki.
Offline
16krzychu napisał:
Nie żal Ci, tych wybieganych kilometrów.?
Nie, ponieważ:
1. Biegam dla osiągnięcia wyników
2. Mam 180cm, przy 60kg ![]()
3. Prócz czekolady "potreningówej" zjem jeszcze porządne drugie śniadanie lub obiad
4. Mam świetną przemianę materii, chodź wole żeby była mniejsza.... bo szczuplutki jestem ![]()
Offline
Ja nie wyobrażam sobie życia bez czekolady:) a czytałam gdzieś, że gorzka czekolada po treningu jak najbardziej jako uzupełnienie weglowodanów.
Offline
Ale powiem ci, że ja mój tata biegał to ważył tyle co ja, pomimo, że jest o 3cm niższy
Nieźle, co? Ale on miał porządne wyniki (1000: 2.28; 1500: 3.48) A mój cel jeden: poprawić to
hehe
Offline