Doł±cz do społeczno¶ci biegowej!
Nie jeste¶ zalogowany.
Dawno juz nie pisałem na forum( wieeeem, jestem leń) i tak mnie naszło zeby podzielić sie z Wami dokonaniem mojim, z którego jestem bardzo dumny:D
Nie każdy wie, ale mieszkam na małej wsi, i bieganie tam zbytnio popularne nie było, ale do czasu. Jeszcze 2 lata temu pamiętam że niegdzie nie spotykałem żadnych runnerów. Ja tez jeszcze nie biegałem, tzn. co¶ tam se czasem przeleciałem ale z bieganiem to za wiele wspólnego nie miało. Tak jak napisałem w strefie przywitań, biegam od ponad roku, i od tamtego czasu na mojej pipidówie coraz więcej ludzi zaczyna biegac.Widze że osoby które mijam podczas biegu, za tydzien same mnie mijaja biegnac. Widac ludziom chce sie biegac, tyko że troche sie chyba wstydza(bo sie ludzie patrzaaa, bo s±siadka sie smiejeee itp.) i potrzebuja jakiejs motywacji. Staram sie namawiac
coraz wiecej ludzi do biegania, i widze że to działa. I nawet sasiedzi przestali sie na mnie patrzeć jak na debila kiedy biegne... No i to jes też motywacja, bo kiedy mam jak±s przerwe w biegu to ludziska potem upominaja mnie, czemu nie biegam i wogóle. Fajnie, no nie?
Offline
Prawdziwa historia ![]()
Ja miałem to samo, namówiłem swoj± dziewczynę na bieganie. Wspólnie było troche ciężko bo musiałem się dostosowywać do jej tempa jednak wspólne bieganie też sprawiało sporo przyjemno¶ci. Co ciekawsze teraz to Ona mnie namawia i się burzy kiedy zajrzy do dziennika i zobaczy że niebiegałem. Także motywacja też jest ![]()
Offline