Dołącz do społeczności biegowej!
Nie jesteś zalogowany.
Od dłuższego czasu podczas szybkich biegów, mniej więcej w połowie dystansu, zaczyna mnie coś kłuc w boku. Bul narasta, na początku jest lekki by za chwile stać sie nie do wytrzymania. Zawsze w prawym boku, nie wiem czy kolki mogą być aż tak bolesne? Myślicie ze moze powinienem sie przejść do lekarza ? Z tego co wykminiłem mocniej boli kiedy mocniej przeskakuje z nogi na noge, a mniej kiedy biegne na maxa płasko i bardzo płytko oddycham. Przy głębokim oddech mocniej boli.
Jakieś porady...?
Offline
Grzałem sie dobre 15 min. Jednak dalej trochę bolało, ale ból nie narastał. Moze w tym jest sposób ? Heh, myślałem ze juz dość trochę wiem o bieganiu, w końcu nie biegam od wczoraj. A tu prosze-podstawy. No nic. Człowiek sie cały czas uczy. Dzięki za pomoc.
Offline
Offline
Nie koniecznie kolka. Mnie czasem boli bark... ale czuje że to mięsień. Od tamtej pory robię kilka pompek na rozgrzewce i już nic nie czuje ![]()
Offline
Nom
Mnie bolały okolice kostki... zacząłem sam sobie maścią smarować w domu.. nie pomagało. W końcu wybrałem się do szpitala... Okazało się, że mam zapalenie ścięgien. Dostałem trochę tabletek i fizykoterapie. Przerwa na dwa tygodnie. I niestety to już nie będzie taka jesień jaką sobie planowałem
he
Ale wybierz się do lekarza... zobacz co orzeknie
i jak będziesz miał czas to napisz do nas.. bo przynajmniej ja, jestem ciekaw
hehe, pozdro
Offline
Bardzo prawdopodobne, że boli cię wątroba. Lekka nie jest, a bebechy trochę latają podczas biegania. Poza tym - tak sobie myślę - że może masz niedobór węglowodanów. Dlatego, że gdy ich brakuje to wątroba ma jego "zamiennik" glikogen i zaczyna ssać
. No, ale to tylko jeden z powodów. Jeśli gdzieś się mylę to poprawcie.
Pozdrawiam
Offline
ja miałam podobne bóle - okazało się, że to piasek i drobne kamyki w nerkach, podczas biegania wstrząsy powodują przesuwanie się przez kanaliki;
w sumie skutki pozytywne - bezinwazyjnie usuwa się świństwo:)
po podaniu leków wspomagających o rozbiciu kamyków na drobniejszy piasek, ból przestał być dokuczliwy.
Offline
Hmm biegać to ja zaczynam i wydaje mi się że to właśnie kolka jest moją zmorą i dokucza mi nawet przy szybszym marszu w sumie to już się trochę do niej przyzwyczaiłam bo cały dystans potrafi być ze mną więc może jakieś sposoby na pozbycie się jej macie?
Offline